USA: Strajk scenarzystów telewizyjnych i filmowych
- Choć negocjacje jeszcze trwały, WGA postanowiła rozpocząć strajk w Nowym Jorku - poinformowali w oświadczeniu przedstawiciele wytwórni, którzy określili akcję jako "nieodpowiedzialną". Jak dodano, scenarzyści nie zgodzili się, by opóźnić rozpoczęcie protestu, co pozwoliłoby na kontynuowanie negocjacji.
Strajk oznacza, że z anteny znikną popularne, nadawane późno w nocy programy typu talk show, a amerykańscy widzowie będą skazani na powtórki i reality show.
Scenarzyści domagają się od wytwórni filmowych większego udziału w zyskach z eksploatacji filmów, ich sprzedaży na płytach DVD oraz z publikacji w Internecie.
Oprócz żądań finansowych scenarzyści wysuwają także postulaty zrównania ich sytuacji - m.in. w kwestiach socjalnych i praw autorskich - z sytuacją aktorów i innych pracowników branży filmowej.
Poprzedni wielki strajk scenarzystów amerykańskich wydarzył się w 1988 roku i trwał 22 tygodnie. Protest spowodował opóźnienia we wprowadzeniu jesiennej ramówki, a straty oceniono na 500 mln dolarów.